Dyrektor Agnieszka Stępień - polonistka, absolwentka Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Marii Curie - Skłodowskiej w Lublinie oraz studiów podyplomowych:

  • Akademia Świętokrzyska w Kielcach: Język polski w zreformowanym liceum,
  • Uniwersytet Warmińsko - Mazurski w Olsztynie: Marketingowe Zarządzanie Oświatą.Nauczyciel dyplomowany.

Egzaminator egzaminu maturalnego z języka polskiego.

Zainteresowania:

  • literatura klasyczna,
  • twórczość Stephena Kinga,
  • kulinaria - prowadzenie bloga kulinarnego.

 

 

Wicedyrektor Adam Kacperczyk - absolwent Wydziału Budowy Maszyn w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie oraz studiów podyplomowych:

  • Politechnika Radomska  im. K. Pułaskiego - Polityka i zarządzanie oświatą,
  • Politechnika Radomska  im. K. Pułaskiego - Informatyka. 

Nauczyciel dyplomowany. Egzaminator egzaminu potwierdzającego kwalifikacje w zawodach: technik informatyk, technik mechanik.

Zainteresowania:

  • pływanie,
  • wycieczki rowerowe.

 

 

Pionki, 09.09.2011 r.

Wywiad z mgr Agnieszką Stępień, dyrektorem ZSP nr 2 im. Jędrzeja Śniadeckiego w Pionkach, rozmawiał Przemysław Maksym.

Przed panią dyrektor wiele zadań - będą one polegały na zarządzaniu jednostką samorządową, ale też na pielęgnowaniu tej tradycji, którą tworzyły kolejne roczniki absolwentów „Zielonego".

Dyrektor jest z jednej strony kimś, kto musi być dobrym gospodarzem, znającym się na prowadzeniu szkoły od strony organizacyjnej i prawnej, a z drugiej osobą odpowiedzialną za nauczanie i wychowanie młodzieży. Prawie wszystkie zadania, które są teraz przede mną, umieściłam w koncepcji szkoły, którą prezentowałam w czasie konkursu.

Może pani przedstawić jej kilka najistotniejszych - dla uczniów i nauczycieli - punktów?

Koncepcję tę przygotowałam na pięć lat pracy. Jednak należy pamiętać, że ten okres jest bardzo długi - szczególnie w edukacji. Przepisy prawa oświatowego ciągle się zmieniają, a szkoła musi realizować zadania statutowe. Koncepcja funkcjonowania szkoły dotyczy pięciu obszarów - bazy szkoły, dydaktyki, zarządzania jednostką, kadry pedagogicznej oraz opieki i wychowania. Zadaniem szkoły jest nie tylko przekazywanie wiedzy, ale też przygotowanie uczniów do tego, żeby odnaleźli się na studiach, które podejmą czy na rynku pracy. Chcę też, aby absolwenci „Zielonego" byli po prostu dobrymi ludźmi, dojrzałymi osobowościowo, którzy poradzą sobie w tym, jakże trudnym, dorosłym życiu. Szkoła powinna przede wszystkim uczyć, ale także pełnić funkcję wspomagającą, jaką jest pomoc rodzicom w wychowaniu. Będziemy poszerzać ofertę kształcenia. Od września przyszłego roku szkolnego chcemy wprowadzić klasy integracyjne. Nie ma w naszym rejonie szkoły ponadgimnazjalnej, która oferowałaby uczniom nauczanie w oddziałach integracyjnych. W takich klasach moglibyśmy kształcić młodzież z różnego rodzaju dysfunkcjami. Funkcjonowanie oddziałów integracyjnych uwrażliwia innych uczniów, uczy także tolerancji. Nasi nauczyciele doskonalą się zawodowo, by móc pracować w takim oddziale.

A co jest dla pani najważniejsze w ciągu tej dopiero co rozpoczętej kadencji?

Trudno tak jednoznacznie stwierdzić, co powinno być najważniejsze dla dyrektora szkoły. Wymieniłam wiele różnych zadań, które chcę zrealizować, i one wszystkie składają się na jedną całość, jaką jest dobro uczniów, nauczycieli, rodziców i pracowników szkoły. Zawsze na pierwszym miejscu stoi proces dydaktyczny. Zależy mi, by „Zielone" dobrze przygotowywało swoich uczniów do egzaminu maturalnego i potwierdzającego kwalifikacje zawodowe.

Bardzo ważnym przedsięwzięciem, które powinno być jak najszybciej zrealizowane, jest budowa boiska przy szkole. Uczniowie i rodzice wyczekują go od lat, ale należy pamiętać, że decyzja o jego powstaniu i sfinansowaniu budowy musi zapaść w Starostwie, któremu podlega szkoła. Jako dyrektor nie dysponuję odpowiednimi środkami, by samodzielnie zrealizować to zadanie. Od tego roku szkolnego życie szkoły skupiło się w jednym budynku, a nie, jak dotychczas, w dwóch. Wiąże się z tym konieczność wygospodarowania nowych pomieszczeń dla celów lekcyjnych. Oczyszczany jest teren szkoły - wszelkie zarośla, które go porastają, muszą być jak najszybciej usunięte. Wokół budynku będzie przejrzyściej. Łatwiej będzie kontrolować to, co się dzieje popołudniami na placu szkolnym.

Chcę, by szkoła powalczyła o prestiżowy znak jakości Interkl@sa, który potwierdza wysoką jakość kształcenia informatycznego.

Dyrektor musi być na bieżąco z nowymi rozporządzeniami dotyczącymi funkcjonowania szkoły, którą kieruje.

Tych rozporządzeń jest rzeczywiście bardzo dużo. Są jednak niezbędne, by właściwie organizować pracę szkoły. Dotyczą zasad oceniania, klasyfikacji, promowania, nadzoru pedagogicznego i wielu innych zagadnień. Ostatnio ukazało się osiem nowych rozporządzeń dotyczących organizowania opieki pedagogiczno - psychologicznej. W szkołach średnich zaczną obowiązywać od 01. września 2012 r. W oparciu o nie już wiosną 2012 r. dyrektor ma utworzyć zespoły dla uczniów potrzebujących pomocy. Mają one opracować Plan Działań Wspierających, założyć uczniom ze specyficznymi trudnościami Karty Indywidualnych Potrzeb Ucznia, opracować programy pomocy, ustalić formy i metody pracy. Tymi działaniami zostaną objęci uczniowie słabsi, ale bardzo istotne jest także otoczenie szczególną opieką ucznia zdolnego już w chwili przyjścia do naszej szkoły. Przed nami jeszcze jedno ogromne wyzwanie. 01. września 2012 r. do szkół średnich wkracza reforma programowa dotycząca kształcenia ogólnego i zawodowego. Wiążą się z nią naprawdę duże zmiany.

Ważne są także relacje pomiędzy dyrektorem a gronem pedagogicznym.

Zdaję sobie sprawę, że choć zdecydowana większość grona pedagogicznego popierała mnie w czasie konkursu na dyrektora szkoły, to jednak nieliczni nauczyciele mieli inne zdanie. Szanuję to. Chcę współpracować zarówno z tymi, którzy w pełni akceptują mnie w nowej roli, jak również z tymi, którzy na razie zachowują dystans. Jako dyrektor chcę sobie zapracować nie na sympatię - bo szefa nie zawsze się lubi, gdyż czasami podejmuje niepopularne decyzje (śmiech) - tylko na zaufanie i szacunek moich koleżanek i kolegów.

A jakie proponuje pani formy współpracy szkoły z rodzicami?

Jako niezwykle ważny element życia szkoły będę traktowała obecność i aktywność rodziców. Rodzice, a szczególnie ich przedstawiciele w postaci Rady Rodziców, zapraszani będą do wypowiadania się w ważnych dla szkoły sprawach. Rodzice naszych uczniów są bardzo operatywni, komunikatywni, otwarci na współpracę ze szkołą. Chciałabym, żeby w „Zielonym" powstał Uniwersytet Rodziców. W ramach tego programu dorośli wykonujący określone zawody i odnoszący sukcesy, dzieliliby się z młodzieżą swoimi doświadczeniami.

Chcę także utworzyć grupy wsparcia dla rodziców, którzy borykają się z różnorodnymi problemami. Z pomocą pedagoga i psychologa rodzice będą mogli rozwiązywać swoje kłopoty i dzielić się doświadczeniami. Będę starała się pozyskać rodziców nie tylko do udzielania szkole pomocy, ale przede wszystkim do bieżącego kształtowania szkolnej rzeczywistości, do aktywnego, partnerskiego współuczestniczenia w procesie dydaktyczno - wychowawczym, do kontroli i oceny jej pracy, do współodpowiedzialności i pomocy w budowaniu ładu organizacyjnego. Funkcjonujący dotąd model „rodzice dla szkoły" chciałabym zastąpić modelem „rodzice w szkole".

Każda szkoła chce jakoś wyróżniać się - w mieście, w powiecie czy w regionie. Czym według pani wyróżnia się „Zielone"?

Oczywiście, że „Zielone" jest najwspanialszą, najlepszą i wyjątkową szkołą (śmiech). Piękny budynek, zadbany plac, wspaniały park - to te elementy zewnętrzne, które świadczą o tej wyjątkowości. Ważne jest też to, że każdy uczeń przychodzący do naszej szkoły, ma przed sobą całą gamę kierunków do wyboru. Przecież jest u nas technikum (szkolą się u nas - technik elektryk, informatyk, ekonomista, teleinformatyk, technik organizacji reklamy), we wrześniu została otworzona klasa lingwistyczna w liceum ogólnokształcącym. Mamy też zasadniczą szkołę zawodową. Od tego roku uczniowie klasy elektromechanik pojazdów samochodowych będą odbywać praktyki u pracodawców. Prowadzimy również liceum ogólnokształcące dla dorosłych i szkołę policealną.

Ale tym, co naprawdę świadczy o niezwykłości szkoły, jest szczególnie przyjazna atmosfera - żaden uczeń nigdy nie pozostaje bez pomocy ze strony pedagogów. Uczniów traktujemy jak naszych partnerów. Liczymy się z ich zdaniem, dajemy im poczuć, że są współgospodarzami „Zielonego". Szczególnie prężnie działa samorząd uczniowski, oferta zajęć pozalekcyjnych jest bardzo rozwinięta. Nasi uczniowie odnoszą sukcesy w różnych konkursach i olimpiadach przedmiotowych. Absolwenci, którzy każdego roku opuszczają nasze mury, są wspaniałymi ludźmi - czego ty Przemku, jesteś znakomitym przykładem. Miło jest nam, pedagogom, kiedy wracają oni do szkoły i dzielą się swoimi sukcesami oraz przeżyciami.

Była pani autorką i reżyserką scenariusza uroczystości obchodów 50-lecia szkoły, w czasie której doszło do spotkania absolwentów z nauczycielami. Święto to obchodziliśmy dwa lata temu. Kiedy w najbliższym czasie możemy spodziewać się podobnej uroczystości?

Już w 2014 roku, kiedy będziemy obchodzić 55. rocznicę powstania naszej szkoły, odbędą się uroczystości z udziałem absolwentów i nauczycieli - jednak nie na tak wielką skalę jak dwa lata temu. W 2019 roku na pewno czeka nas o wiele większe święto. „Zielone" będzie miało już przecież 60 lat. To będzie wielki dzień nauczycieli, pracowników, uczniów i absolwentów, całej społeczności „Zielonego".

Jednym z pomysłów wyborczych, które pojawiają się teraz w kampanii wyborczej, jest propozycja zlikwidowania gimnazjum i przywrócenia ośmioletniej szkoły podstawowej oraz czteroletniego liceum i pięcioletniego technikum. Czy to według pani dobry pomysł ?

Rzeczywiście praca organizacyjna i dydaktyczna w czteroletnim liceum i pięcioletnim technikum była łatwiejsza niż obecnie. Jednak powrócenie do starego systemu kształcenia, z powodów organizacyjnych właśnie, jest niemożliwe. Zbyt wiele czasu i pieniędzy włożono w powołanie gimnazjów. Od dwóch lat wdrażana jest kolejna reforma systemu edukacji, obejmująca wszystkie etapy kształcenia. Powrócenie do tego, co było, wymagałoby wywrócenia całego, ciągle modyfikowanego systemu do góry nogami. Skutkiem tego byłby ogromny chaos.

Co pani czuła, wygłaszając po raz pierwszy jako dyrektor przemówienie na uroczystości rozpoczęcia roku szkolnego?

Czułam ogromną tremę, kiedy przemawiałam do uczniów i nauczycieli. Powiedziałam im, że w szkole bardzo ważna jest starożytna relacja mistrz - uczeń. Przekazywanie wiedzy i kształtowanie wartości jest istotnym elementem edukacji. Nauczyciel, to przewodnik, który powinien się cieszyć szacunkiem wychowanków. Uczniowie muszą mieć świadomość, że pedagog chce im przekazać to, co najcenniejsze - wiedzę i doświadczenie życiowe. Warto więc obdarzyć go zaufaniem. Odniosłam się też do historii - 1. września obchodzimy przecież rocznicę wybuchu II wojny światowej. Podkreśliłam również, że „Zielone" jest szkołą pozytywnego myślenia. Tę myśl chcę uczynić mottem przyświecającym mojej pracy oraz wszystkim działaniom uczniów i nauczycieli.

Czego pani życzy uczniom i nauczycielom swojej szkoły na ten nowy rok szkolny 2011/2012?

Zawsze podkreślam, że współpraca jest bardzo ważna we wszystkich płaszczyznach życia. Jako dyrektor jestem otwarta na współpracę i dialog w każdej, najdrobniejszej nawet sprawie. Całej społeczności „Zielonego" życzę, abyśmy wspólnie stworzyli szkołę funkcjonującą w oparciu o zasady demokratyczne. Chcę, by nasza szkoła wychowywała do samodzielnego podejmowania zadań w życiu społecznym klasy, szkoły i poza nią. Wszystkie osoby wchodzące w skład społeczności szkolnej powinny współpracować w atmosferze wzajemnego zrozumienia i szacunku. Wszelkie działania wychowawcze muszą służyć kształtowaniu i wypracowaniu przez wychowanka coraz pełniejszej wewnętrznej harmonii jego sfery fizycznej, emocjonalnej, intelektualnej i duchowej. Życzę wszystkim członkom społeczności ZSP nr 2, aby o „Zielonym" zawsze mówili i myśleli - „to jest moja szkoła".

 

Agnieszka Stępień - od 19 lat uczy języka polskiego, w tym 13 lat w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 im. Jędrzeja Śniadeckiego. Jest absolwentką UMCS w Lublinie. Ukończyła studia podyplomowe p.n. Marketingowe Zarządzanie Oświatą oraz z zakresu nauczania języka polskiego w zreformowanym liceum. Przewodnicząca szkolnej komisji humanistycznej. Od 1 września jest nowym dyrektorem szkoły.

Serdecznie dziękuję Pani Dyrektor Agnieszce Stępień za to, że poświęciła mi swój cenny czas na rozmowę. Miło mi było wystąpić w roli dziennikarza, ale też byłego ucznia pani profesor i absolwenta ZSP nr 2 w Pionkach.

Przemysław Maksym

 

Zespół Szkół im. J. Śniadeckiego, 26-670 Pionki ul. Parkowa 6, tel/fax 48 612 80 90, e-mail: zspg2@wp.pl

ZAOCZNA

Szkoła dla dorosłych

SPECJALNA

Szkoła Specjalna

PROJEKTY

Projekty unijne

BAZA

Baza szkolna

MOODLE

Platforma e-learningowa

LIBRUS

Dziennik elektroniczny